środa, 11 kwietnia 2012

Chapter 3

Sama dokładnie nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać z zaistniałej sytuacji. Jedyne co teraz mnie utrzymywało przed wyeksplodowaniem był fakt, że okłamałam moje przyjaciółki,
więc trzeba było to obrócić tak, żeby wyglądało wiarygodnie. Amy i Olivia stały jak wryte patrząc się raz na mnie, raz na chłopaka. On również był nieźle zmieszany. Ja tylko pociągnęłam go za ręke do sali.
- Co ty sobie w ogóle wyobrażasz?! Śledzisz mnie, czy co?! - krzyknęłam
- Powiedziałaś przyjaciółkom, że jestem twoim chłopakiem? Nieźle, nieźle - zaśmiał się
- Ani słowa. Siadasz ze mną. A jeśli powiesz coś nie tak to uduszę cię gołymi rękoma, zrozumiano?
- A co jeśli nie zechcę? - powiedział, a ja tylko zmroziłam go wzrokiem na co ten uniósł dłonie na znak że się zgadza
Po niecałych dwóch godzinach seans się skończył. Amy i Oli gdzieś zniknęły ze swoimi chłopakami. No pięknie, zostawiły mnie na pastwę losu - pomyślałam. Byłam skazana znowu na tego... eh, z resztą nieważne. Płakać mi się chciało. Za Chiny nie pomyślałabym, że to może tak się ciągnąć. Do jednego byłam przekonana - musze to jak najszybciej skończyć i wyznać prawdę
nim będzie za późno. Z przemyśleń wyrwał mnie głos Harry'ego:
- Ładnie to wymyśliłaś
- Słuchaj, to było pod wpływem impulsu, chwili, ok? Eh... pomożesz mi?
- Wcześniej byłaś dla mnie taką zołzą, a teraz prosisz o pomoc?
- Dobra, przepraszam, ok? Byłam głupia, bardzo, bardzo głupia. Sama nie wiedziałam, że to tak się potoczy
- Proponujesz jakiś układ czy co?
- Chodzi tylko o kilka spotkań. Wiesz, żeby je troche wkręcić... zgadzasz się?
- Zgadzam. Ale zaczynamy od zaraz - posłał mi cwaniacki uśmieszek i objął ramieniem

* * *
- O patrz. To ta Ellie. Ktoś ich wczoraj widział razem. Jak myślisz, to o nią chodzi? - usłyszałam głos jakiegoś chłopaka przy wejściu do szkoły
Wszyscy dziwnie się na mnie patrzyli. To było dość małe liceum, także znaliśmy siebie nawzajem. Nie mówie oczywiście o sobie, bo ja zawsze byłam zacofana w tych sprawach.
- Amy, Boże, czemu oni tak się na mnie gapią?
- Nie udawaj, że nie wiesz. Jak mogłaś?
- Zaraz, zaraz. Wyjaśnisz mi? Bo ja nie rozumiem za bardzo
- O tak, tutaj - powiedziała przyjaciółka i zaczęła mi machać telefonem przed twarzą. Widniał tam tweet Harry'ego:
"Udawany związek zawsze nie jest zły, co?"
Oczy mi prawie wyszły z orbit. Nie umiałam przyznać się do kłamstwa, po prostu nie mogłam.
- Co to ma znaczyć? - powiedziałam cicho
- To ma znaczyć, że okłamałaś nas z tym twoim chłoptasiem - odparła Olivia i obie odeszły
Zwiałam z lekcji. I tak nie umiałabym tak siedzieć, szczególnie przy nich. Miałam teraz jedno zadanie: zabić Stylesa. Tak cholernie go znienawidziłam. Zrobił mi to na złość. Przepełniona
gniewem i płaczem biegłam w stronę domu. Wdrapałam się z trudem po schodach do mieszkania po czym zaczęłam szukać kluczy po kieszeniach. Zaklnęłam pod nosem. Zawsze je tam
nosiłam, no ale pewnie mi wypadły w trakcie biegu. Wróciłam się z powrotem na dwór. Postanowiłam, że pójdę do parku. Chodziłam tam bardzo często, w sumie bez żadnego wyraźnego
powodu. Przysiadłam na ławce i przy okazji wyryłam na niej kilka napisów paznokciem. Straciłaś przyjaciółki idiotko - pomyślałam.
- Pomóc Ci w czymś? - usłyszałam jakiś głos
- Yy... nie, nie poradzę sobie - jąkałam się jak oszalała
- Bo wiesz, wygląda na to, że zaraz będzie padać...
- Eh, ta londyńska pogoda. A tak w ogóle to Ellie jestem.... e no tak, Ellie. - mówiłam co chwilę zacinając się
- Ładnie. A ja jestem Niall. Niall Horan właściwie - przedstawił się po czym ja posłałam mu ciepły uśmiech - Co powiesz, żebyśmy poszli coś zjeść? Słyszałem przed chwilą jak grzmi, a chyba
tak tu nie zostaniemy co?
- Coś tak myślę, że chyba powinnam już wracać... - powiedziałam, a on natychmiast posmutniał - A z resztą, co mam do stracenia. Możemy iść.

__________________________________________________________________________________________________

Przepraszam, że taki krótki, ale postaram się napisać następny dłuższy! PROSZĘ BARDZO ŻEBYŚCIE KOMENTOWALI, BO DLA MNIE TO MOTYWACJA TO DALSZEGO PISANIA! Mój twitter to @Lovato1DGrande. Jeśli chcecie być informowani, piszcie w komentarzach lub na tt!

5 komentarzy:

  1. Baaaardzo doooobrze piszesz :D
    CHCĘ NASTĘPNY. Mój nos zwąchuje romans.
    :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gu! Wyraża więcej niż tysiąc słów xDDDDDD Wiesz, ja i mój mózg żyjemy w separacji xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozdział < 3 Czekam na następny
    Też informuj mnie o nowych rozdziałach : @wonderifuknow

    OdpowiedzUsuń
  4. Suuper ;D Czekam na next . ;P Wpadaj czasem do mnie ;D
    Nat - @HoranPotatoesxo ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy nastepny ??? Bo juz doczekac sie nie moge !!!

    OdpowiedzUsuń